Wow. The Last of Us. Wow. Wow.

Wow. The Last of Us. Wow. Wow.

Nigdy nie przepadałem za liniówkami. Wiecie, grami w których wszystko jest z góry ustalone. Czuję się w nich trochę jak motorniczy, który chce skręcić w lewo, ale nie może bo nie ma tam torów. Może jechać prosto lub w lewo, a w zasadzie to tylko prosto, bo tak jest...
5 lat na konsoli, 5 lat bez PC

5 lat na konsoli, 5 lat bez PC

To właśnie jakoś 5 lat temu kupiłem mojego Macbooka. Wtedy też planując rychły wyjazd na dłużej za granicę postanowiłem sprzedać stacjonarnego PC, a niedługo później kupić konsolę. 2008 rok to był jeszcze czas kiedy o grach na Maka mówiło się “Photoshop is not a...

Jak zrujnowano gry

Dawno, dawno temu model sprzedaży gier był dość oczywisty. Twórcy gier musieli dbać o to, żeby gra była jak najbardziej pasjonująca. Pod każdym względem – grafiki, muzyki, rozwinięcia poziomów, ale przede wszystkim pod kątem najważniejszego chyba czynnika każdej...

Filmy z motywami gry

Na samym początku musze się przyznać, że piszę tę notkę po raz drugi. Ostatnim razem, już po jej napisaniu i poprawieniu ta… magicznie zniknęła. Serio. Nie było żadnych backupów, WordPress nie zapisał drafta. Ot tak. Nomen omen. Przegrałem. Ale postanowiłem...
Dlaczego gry na Facebooku są do d..y :)

Dlaczego gry na Facebooku są do d..y :)

Napisałem tę (przydługą) notkę aby wyrzucić z siebie myśl, która dręczy mnie od dłuższego czasu, a mianowicie od czasu gdy doszedłem do wniosku że gry na Facebooku są do niczego :) A było to już dobry rok, półtora roku temu. Myśl na nie dawała mi spokoju, a jako...
Dlaczego gry na Facebooku są do d..y :)

Geogrywalizacja?

2011. Ten rok ma przynieść sporo zmian. Większość z nich ma mieć przedrostek GEO, jak to już pisałem w ostatniej notce. Ja jestem właśnie po tygodniu intensywnego grania we wspomnianą geo-grę i pełen rozważań – co geolokalizacja zmieni w naszym życiu? O samej...
Historia uzależnienia cz. 1

Historia uzależnienia cz. 1

Skończyłem właśnie oglądać Surogatów. Film całkiem przyjemny, choć oceniam go pewnie nieobiektywnie – uwielbiam wszelkie wizje alternatywnej rzeczywistości. Ta jest o tyle odmienna od pozostałych, że zarówno byty rzeczywiste jak i wirtualne spotykają się w niej...