Powrót króla i tanie agencje

Powrót króla i tanie agencje

W moich poprzednich notkach o tym co marka powinna pisać na Facebooku zdefiniowałem dwie granice których przekraczać nie wolno. W mojej ripoście dla Eryka Mistewicza pisałem o tym, że social media to nie miejsce na kampanie sprzedażowe tylko raczej na miękkie kampanie...
Nie wierzę w Social Media Ninjów

Nie wierzę w Social Media Ninjów

Dawno, dawno temu… No dobra – nie tak dawno bo jakieś dwa – trzy lata temu, (choć z drugiej strony jak na erę social to jednak dawno) – natrafiłem w sieci na określenie “Social Media Ninja”. Bardzo mi się spodobało. Siedziałem sobie...