Pozwólcie mi pić whisky z colą!

Pozwólcie mi pić whisky z colą!

Pamiętam moje zdziwienie, gdy Mama zaserwowała nam kotleta z brzoskwinią. Była połowa lat 80, na stołach królował siermiężny PRL, jadło się tradycyjnie, a w wielu miejscach w Polsce jadło się po prostu mało. Tata miał zawsze głowę do interesów i był mistrzem handlu...