Najpierw pomyśl, potem share'uj.

Najpierw pomyśl, potem share'uj.

Tak to już mam, że walczę czasami ze zjawiskami które nigdy nie znikną, walczę w sposób przypominający zawracanie kijem Wisły. Ale mam ciągle świadomość tego, że może jakaś część osób się ogarnie, że zmądrzeje, że zacznie więcej myśleć. Moja ostatnia notka mówiąca o...