No Man’s Sky. Szału ni ma.

No Man’s Sky. Szału ni ma.

Jarałem się. Bardzo się jarałem. Nawet nie samymi zapowiedziami i detalami – jestem już na tyle dużym chłopcem, że zdaję sobie sprawę z bulszitu jaki odwalają często działy marketingu. Tak jest z wieloma grami, więc raczej nie pompuję oczekiwań. Ale tym razem...