Wow. The Last of Us. Wow. Wow.

Wow. The Last of Us. Wow. Wow.

Nigdy nie przepadałem za liniówkami. Wiecie, grami w których wszystko jest z góry ustalone. Czuję się w nich trochę jak motorniczy, który chce skręcić w lewo, ale nie może bo nie ma tam torów. Może jechać prosto lub w lewo, a w zasadzie to tylko prosto, bo tak jest...