Nie twórzmy nowego Smoleńska

Nie twórzmy nowego Smoleńska

Siedzę w pociągu i patrząc przez mijające za wynurzające się za oknem krajobrazy, powoli składam w całość myśli dnia wczorajszego. Pobudkę, świadomość tego co się stało, potem nerwowe odświeżanie portali informacyjnych. Wypytywanie znajomych lekarzy i ratowników...