4 minut(y) czytania

Są czasami takie sytuacje przy których muszę tłumaczyć, że jestem hetero i nie zanosi się na to żeby cokolwiek miało się zmienić. Bo odbiegam od wzorca Prawdziwego Faceta. Nie lubię wódki, nie lubie piłki nożnej, znam się na kolorach. Mam kontynuować?

Prawdziwy facet po prostu pewne rzeczy robić musi, a pewnych robić mu najzwyczajniej w świecie nie wolno. Bo robią to tylko baby i cioty. Jedną z tych rzeczy jest oczywiście wizyta u kosmetyczki.

“KOSMETYCZKI? WTF? Poebao cie? HAHAHAHA.”

Tak pewnie brzmiałyby odpowiedzi, gdyby przeciętny polski facet rzucił swoim kumplom, że idzie do kosmetyczki. No bo jak? Po co? Na piwo to rozumiemy… I tak część z nich brzmiała, gdy przyznałem się do tego na Facebooku.

Bo po co facetowi kosmetyczka? Włosy umyje, ogoli się, paznokcie raz na tydzień obetnie i po sprawie. Co tu kombinować? Skąd to się bierze? Ano ze stereotypu prawdziwego macho. A od niego głupio odbiegać. Lubimy między sobą pogadać o tym że tak naprawdę to chcemy tylko siedzieć na kanapie, drapać się po jajach i kazać swojej kobiecie przynosić piwo. IDEALNIE.

Po raz pierwszy u kosmetyczki byłem przed ślubem. No trzeba, w końcu zdjęcia będą i film, i w ogóle. To był już okres kiedy sam sobie zacząłem być fryzjerem, więc nie pamiętałem zbytnio jak to jest gdy przychodzisz do salonu i ktoś tobą się zajmuje. A było to całkiem odprężające :) Moje poobgryzane pazury już po chwili wyglądały idealnie, a twarz (chociaż te wszystkie zabiegi o trudnych nazwach i wyciskanie wągrów nieco bolały) na drugi dzień wyglądała idealnie – odmłodniałem o kilka lat. A potem… Potem znowu zapomniałem o takowych wizytach. Jakoś tak wyszło.

Drugi raz zostałem namówiony przez prawdziwego golibrodę w Turcji. Zostałem zawodowo ogolony brzytwą (także na głowie!) z pełnym manicure i pedicure.

Ja u golibrody w Turcji

Teraz dałem namówić się po raz trzeci – Salon .M.E.N. zgłosił się do mnie proponując seryjkę zabiegów w zamian za lekki social impact. Why not?

Co jest w nas takiego, że kosmetyczka dla tylu z nas wydaje się poronionym pomysłem? Przecież dbamy o wygląd. Albo przynajmniej odczuwamy taką potrzebę. No c’mon wiadomo że każdy z nas chce mieć spoko fryz albo zarost, nie chce zwisającego bębna, oddałby skarby za sportową sylwetkę (albo takiej się dopracował). W większości wypadków to nie jest tak, że mamy to w dupie.

Więc może to kwestia zabiegów, które wydają się typowo damskie?

Paznokcie. Przecież nikt ich nie będzie malował. To korekta wygryzań pazurów i skórek, czy innych zaniedbań. What’s wrong with it?

Twarz. Ja wiem, że potrzeba dbania o nią budzi się w większości facetów w okolicach trzydziestu paru lat, ale powiedzmy sobie szczerze – z wągrami i syfami na pysku nie wyglądasz sexi. Nie wyglądasz nawet specjalnie macho. Wyglądasz słabo. Więc czemu nie zrobić z tym porządku? A golenie u fryzjera? Wiem, że z tym sporo zachodu, ale raz na jakiś czas można sobie na ten luksus golibrody pozwolić.

Ja w trakcie Zabiegu Którego Nazwy Nie Znam

I w końcu – depilacja. Nie chcę tu rozpętywać burzy – jednym włosy rosną, innym nie, jedni wolą owłosione klaty, inni nie, itp. Kto co lubi. Ja zwolennikiem totalnego golenia u facetów nie jestem, ale myślę że zwolennikiem tegoż sa głównie osoby którym natura poskąpiła zarostu, bo wizja golenia (czy nie daj Boże depilowania) konkretnie owłosionej klaty wywołuje u mnie spazmy bólu na samą myśl. (Tak golenie też – potem to odrasta, tragedia).

Ale czy wydepilowanie np barków to taka tragedia? Na serio myślicie, że wyglądacie sexi z włosami na barkach? Albo na łopatkach?  Nope. (Ok przyznam depilacja woskiem to jakiś sadyzm i gdybym rzeczywiście na tych barkach miał konkretny sweterek to chyba umarłbym z bólu – podziwiam was, kobiety :* )

Tak więc przyznaję się jasno, że skorzystałem z takiegoż przybytku i adresuję to szczególnie do tych pielęgnujących w sobie “tradycyjne męstwo” – ogarnijcie się nieco. Naprawdę pomiędzy drapiącym się po jajkach i śmierdzącym w wolnych chwilach troglodytą a metroseksualnym gogusiem jest mnóstwo stanów pośrednich. Bardzo wam je polecam :)

P.S. I naprawdę fakt, że kobieta zajmuje się tobą przez godzinę, dwie albo nawet trzy jest wspaniały :)

P.S.S. JUTRO KONKURS Z NAGRODAMI :) Na fanpage. Obserwować!