2 minut(y) czytania

Jakiś czas temu obiegła, a właściwie ciągle obiega internet informacja o tym że Facebook się zepsuł, lub że jest też paskudnie psuty przez włodarzy, po to żeby wcisnąć jak najwięcej reklamy. Chodzi oczywiście o zmiany w widoku aktualności / newsfeedzie, czyli niewyświetlanie wszystkich treści, a jedynie wybrane.

Pisałem już o tym, że nie zgadzam się i że Edgerank to bardzo zmyślny i genialny algorytm. I nadal się z tym zgadzam. Nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy wszystko co powinno pojawiać się w moim newsfeedzie, pojawia się. To byłoby jak Twitter, trzebaby siedzieć non stop, żeby nic nie przegapić. Po dwóch godzinach przerwy od fejsa, musiałbym przewijać 30 ekranów żeby wszystko przeczytać. Teraz wazne wydarzenie (czyli bardzo lajkowane, lub napisane przez osobę którą często lajkuje) prawie na pewno mi się pojawi. No na serio dobry pomysł.

Tylko… nie działa. Niestety. Dlaczego? Otóż o ile zgadzam się mniej więcej z metodą działania Edgeranka (bierze pod uwagę po pierwsze jaką popularność ma dany post, czy osoba która go napisała jest przeze mnie często lajkowana i komentowana, czy jest dodana do bliższych czy dalszych znajomych oraz kiedy post został napisany), to po prostu mam wrażenie, że ten bramkarz zwany Edgerankiem wpuszcza do klubu zbyt mało osób (porównuję edgerank do bramkarza – chętnych jest więcej niż miejsc, więc wpuszcza tylko wybrane posty).

O co konkretnie chodzi? Mam ponad 1000 znajomych, mam polajkowanych kilkaset fanpage’y do tego jeszcze kilkanaście subskrypcji. Tymczasem w moim widoku aktualności ląduje bardzo mało :( Czasem przewijam ekran o 3 długości i już dochodzę do postów z wczoraj, lub tych z rana. Mówię – rozumiem założenia, ale spokojnie mam możliwości przeczytania większej ilości treści. Po prostu zbyt wiele ich jest wyciętych.

I nie, nie jest to pod reklamę. Posty sponsorowane wcale nie zajmują tak dużo miejsca, są zresztą specjalnie oznakowane. Wchodzę na profile wielu osób – widzę, że one pisza, a u mnie po prostu się to nie wyświetla. A mogłoby…

Jeszcze gorzej jest mobilnie. Tutaj czasem po kilku machnięciach kciukiem dochodzę do tego co było kilka godzin temu, czy nawet wczoraj. Algorytm jest po prostu zbyt restrykcyjny… A może to kwestia tego że zbyt wiele osób dodałem do grupy “Dalsi znajomi / acquantainces”?

Jedno jest pewne. Kiedyś prowadziłem dyskusję z o wiele większą ilością osób, a miałem poniżej 500 znajomych. Teraz często są to te same twarze, a jest ich dość mało.

A może to kwestia tego, że edgerank jest trochę mechanizmem zapętlającym się? Ktoś wyswietla mi się rzadziej, więc rzadziej go lajkuje, więc rzadziej mi się wyświetla, itp… Aha, zmiana z “top news” na “recent” nie pomaga.

A jak jest u was?