Lifestyle Archives | Michał Górecki Blog

Nalewki – podstawy i kilka przepisów

Nalewki – podstawy i kilka przepisów

To była jesień 2014 roku. Wydarzyły się wtedy dwie wielkopomne sprawy – po pierwsze postanowiłem zacząć robić nalewki. Po drugie postanowiłem zacząć nagrywać na YouTube. I wiecie co? Jedna z tych rzeczy mi się udała :) Notka przeznaczona dla osób pełnoletnich! Z...
Czy warto kupić grill gazowy?

Czy warto kupić grill gazowy?

O grillach gazowych słyszałem nie raz. I choć mogłem wyrobić sobie zdanie na ich temat w myśl “Polak zna się na wszystkim”, zdawałem sobie sprawę z kompletnej niewiedzy w tym temacie. Owszem, spotkałem się z nim raz, jeszcze gdy mieszkałem w Szwajcarii....
Podstawy grillowania

Podstawy grillowania

Ci czytelnicy, którzy mnie znają, wiedzę, że gotuję i nie uważam tego za kobiecą czynność. U nas w domu gotuję tylko ja i całkiem mi z tym dobrze. Ale nawet ci najwięksi tradycjonaliści kuchenni przyznają jedno – jest jedna technika gotowania, która jest...
9 drinków na letnie upały

9 drinków na letnie upały

Pół roku mineło jak z bicza strzelił – dopiero co pisałem o moich ulubionych drinkach na sylwestra, tymczasem lato zaskoczyło nas swoimi upałami i nadeszła chęć, aby posączyć coś bardziej letniego. Czym różni się drink, którego piję w lato od tego, który...
Dieta bez głodowania i cierpień? Start :)

Dieta bez głodowania i cierpień? Start :)

Stało się. Wiedziałem, że prędzej czy później to się stanie, choć do końca w to nie wierzyłem. Wskoczyłem na dietę. Ja – obżartuch, mięsarianin, hedonista i bon vivant. Dlaczego? Jak do tego doszło? Co będę jadł? No to po kolei. Po co? Nie miałem nigdy potrzeby,...
Miastopoligamia, czyli 10 lat we Wrocławiu

Miastopoligamia, czyli 10 lat we Wrocławiu

To było w lutym tego roku. Jechaliśmy do Wrocławia w ramach promowania Europejskiej Stolicy Kultury. Właściwie jechałem sam z dzieciakami – Mary z jakichś powodów miała dojechać na drugi dzień. Podróż z dzieciakami zajęła mnie na tyle, że nie zastanawiałem się...
Tak bardzo kocham Bieszczady

Tak bardzo kocham Bieszczady

Jedziemy. Myśli jeszcze skłębione wokół codzienności i napięć przed wyjazdem – przecież zawsze są jakieś napięcia przed wyjazdem. Szczególnie jeśli to wyjazd z dzieciakami. GPS kieruje nas jakąś wyjątkowo dziwną trasą – w końcu majówka, Polska zakorkowana....
Tatuaż na głowie zamiast włosów

Tatuaż na głowie zamiast włosów

Zanim napiszę o tym, o czym mam dziś napisać, pozwolę sobie na krótki wstęp. Temat wyglądu mężczyzn to temat tabu. Zdominowaliśmy świat w tak wielu kwestiach, a jeśli chodzi o nasz wygląd, o jego mankamenty, czy nie daj Boże jakieś kwestie kosmetyczne, jesteśmy...
Jak polubić whisky

Jak polubić whisky

Już na samym początku przyznam się bez bicia – jestem w sumie neofitą, jeśli chodzi o whisky i nauczyłem się je pić stosunkowo niedawno. Jeszcze całkiem niedawno piłem je wyłącznie z colą lub Spritem, a jakieś 6 lat temu nie brałem go w ogóle do ust, bo mi po...
3 lata pracy z domu

3 lata pracy z domu

To wydarzyło się mniej więcej trzy lata temu. Ogarnąłem ostatnie dokumenty, dokończyłem ostatnie projekty w firmie, przeszedłem się po wszystkich piętrach, uścisnąłem ręce chłopakom, cmoknąłem dziewczyny i pojechałem w stronę domu. Po to, by nie wrócić. By rzucić się...
10 sylwestrowych drinków z whisky

10 sylwestrowych drinków z whisky

Za chwilę sylwester. I tak jak dwa razy do roku – na Wielkanoc i Boże Narodzenie – decydujemy, by odrzucić zdrowy rozsądek i umiar w jedzeniu, tak na sylwestra zazwyczaj decydujemy się na wypicie nieco większej ilości alkoholu niż zwykle. Dla mnie dawno...
Magia bazarów

Magia bazarów

To nie jest tak, że odkryłem Amerykę. To o czym napiszę pewnie dla wielu z was będzie dość oczywiste, ja po prostu z pewnych względów odkrywam to na nowo. A jakich? Zaraz to opiszę. Moi stali czytelnicy i obserwatorzy na fejsie wiedzą, że ostatnio mocno korzystam z...
Raj na ziemi, czyli Festiwal Whisky

Raj na ziemi, czyli Festiwal Whisky

Nie zastanawiałem się długo, czy jechać na Festiwal Whisky w Jastrzębiej Góry. Gdy dostałem zaproszenie, upewniłem się jeszcze czy jedzie tam odpowiednia ekipa i oczywiście zgodziłem się. Końcówka lata w towarzystwie Michała Kędziory, czyli Mr. Vintage, Romana...
Escape rooms – jak ja się tym jaram! :)

Escape rooms – jak ja się tym jaram! :)

Mało co kręci mnie tak bardzo jak rozrywka na którą zdecydowałem się nieco późno (zaraz odezwą się głosy, że to żadna nowość). Wszystko za sprawą kumpli, ale o tym za chwilkę. Najpierw jednak muszę powiedzieć dlaczego tak mnie rajcuje. Otóż wychowałem się między...
Przeżyłem 45 dni bez mięsa* ! :)

Przeżyłem 45 dni bez mięsa* ! :)

Jestem. Żyję. Czuję się w porządku. Ale przede wszystkim udało się – mój plan, aby 45 dni nie jeść mięsa (* z wyjątkiem ryb i owoców morza) udał się. Bywało ciężko, ale o tym za chwilkę. Jedno jest pewne – wegetarianinem nie zostanę. Nawet takim rybnym :)...
Multi-Food Gdynia

Multi-Food Gdynia

Spędzamy weekend w Gdańsku, a dokładniej w całym Trójmieście, bo trudno być tutaj i nigdzie się nie ruszyć. Po obowiązkowym spacerze z dzieciakami po molo, postanowiliśmy coś zjeść. Facebook naszym przyjacielem – spytaliśmy gdzie dobrze zjeść, a Grzesiek...
Jak poradzić sobie z łysieniem

Jak poradzić sobie z łysieniem

Zaczyna się zazwyczaj podobnie. Patrzysz się w lustro i zauważasz, że zakola robią się coraz większe. Możesz mieć 40, 30, a nawet 20 lat. Patrzysz na stare zdjęcia i rzeczywiście jest tak, że o równej linii włosów możesz już zapomnieć. Ale to jeszcze nie problem....
5 powodów dla których kocham dyskonty

5 powodów dla których kocham dyskonty

Jeszcze kilka lat temu moje podejście do dyskontów nie różniło się zbytnio od tego które reprezentuje Pan Prezes Jarosław ;) Ot, tanie sklepy dla tych co lubią oszczędzać. Ja nie lubię. A więc je raczej omijałem. Tym bardziej, że kiedyś naciąłem się na jakieś...
Hulam vs Hoolay – porównanie

Hulam vs Hoolay – porównanie

W poprzedniej notce obiecałem porównanie dwóch modeli hulajnóg. Na początku miało to być porównanie Hulama i decathlonowego Oxelo, ale w trakcie testów sytuacja się nieco zmieniła. Od Oxelo wszystko się zaczęło – to właśnie na tę hulajnogę wsiadłem jako...
Hulam hulajnogą :)

Hulam hulajnogą :)

Wszystko zaczęło się jakieś cztery lata temu. Jechałem sobie w centrum Genewy i zobaczyłem gościa około pięćdziesiątki, ubranego jak milion dolarów, jadącego na hulajnodze do pracy, do banku. I od tego czasu ta myśl kiełkowała i kiełkowała w mojej głowie, by wreszcie...
Lidl – Biedronka 1:0

Lidl – Biedronka 1:0

Przejechałem się do Biedry. Otworzyli nową, blisko mnie, w sumie po drodze z przedszkola do domu. Idealnie. Postanowiłem odwiedzić z kilku powodów. Po pierwsze ciągle jaram się Lidlem i już nawet osoby o mniejszym stopniu umacierewiczowienia zaczynają knuć że ten mi...
Madera – napój bogów

Madera – napój bogów

A więc piłeś (-aś) już piwo. I wino. Wódkę pewnie też. I whisky – smakuje ci lub nie. Może też koniak, chociaż to już nieco wyższy level. Nalewki albo likiery. I trochę ci się nudzi. Witaj w klubie. Piwo lubię, choć nie jestem ultrafanem – jakoś szybko...
Pozwólcie mi pić whisky z colą!

Pozwólcie mi pić whisky z colą!

Pamiętam moje zdziwienie, gdy Mama zaserwowała nam kotleta z brzoskwinią. Była połowa lat 80, na stołach królował siermiężny PRL, jadło się tradycyjnie, a w wielu miejscach w Polsce jadło się po prostu mało. Tata miał zawsze głowę do interesów i był mistrzem handlu...
L’Arc Varsovie – orgazm kulinarny

L’Arc Varsovie – orgazm kulinarny

Jedną z rzeczy za którą najbardziej tęsknię w życiu jest swobodny dostęp do francuskiej kuchni w czasach naszego pobytu w Genewie. Południe Europy ma generalnie inne podejście do jedzenia niż my, a Francja jest tutaj przykładem wyjątkowym – tam jedzenie to...
Odpieprzcie się od burgerów

Odpieprzcie się od burgerów

Tak, lubię burgery. Bardzo. To chyba oczywiste, mam je nawet w sloganie na blogu. Stały się one ostatnio moim ulubionym pożywieniem “na mieście” (o ile nie idę do restauracji, wtedy jem naprawdę prawie wszystko), chociaż lubiłem się nimi zajadać od zawsze....
Nowa, świecka tradycja

Nowa, świecka tradycja

Już nie pamiętam kto pierwszy powiedział mi o tym wydarzeniu. Prawdę mówiąc myślałem że odbywa się ono rzadziej, albo nawet jednorazowo. A tu niespodzianka – okazało się, że co tydzień, przynajmniej dopóki jest ciepło. A o czym mowa? Oczywiście o warszawskim...
Test letnich piw

Test letnich piw

Lato w pełni, czas więc zabrać się na największy alkoholowy hit tego sezonu, czyli letnie piwa, a raczej piwne napoje. Żeby jednak test przebiegł spokojnie i bez zamieszek na samym początku muszę pogonić wszelkich zatwardziałych piwoszy krzyczących, że to zupełnie nie...

Rzecz o frytkach

Majówka za nami. Spora część z nas spędziła ją na Mazurach lub nad morzem. Zresztą gdzie byśmy jej nie spędzili na pewno mogliśmy natrafić na jedno – FRYTKI. Potrawa obecna wszędzie i zawsze. Czy ktoś z was pamięta jeszcze czasy frytek podawanych w papierowych...
China Garden

China Garden

Kiedy myślę o dalekowschodnim  jedzeniu to mam w głowie właściwie dwie opcje. Pierwsza to sushi, druga to wietnamskie bary których mamy bez liku. Kuchnia chińska kojarzy się głównie z mieszanką chińską która spoczywa w zamrażarce w każdym spożywczaku. Dlatego też...

Foodspotting

Jakiś czas temu byłem w chińskiej knajpie. Dobrej, chińskiej knajpie (tak, są takie :) w pewnym mieście zachodniej Europy. Głodny byłem strasznie, a wszystko inne było pozamykane.  Nie wiedziałem na co trafię, w końcu ilość potraw w tych restauracjach jest zawsze...

Podniebienna magia

Jeśli miałbym zabrać jedną rzecz  z kultury francuskiej – wśród której dano mi było żyć przez ponad półtora roku – to byłoby to niewątpliwie podejście do jedzenia. Nie chciałbym francuskiego ego i zapatrzenia w siebie, ich administracji państwowej, czy też...