Czym żywisz się w pracy?

Czym żywisz się w pracy?

Po wczorajszych rozważaniach na fanpage, na temat godzin pracy przypomniał mi się jeszcze jeden ważny – jak nie ważniejszy – temat związany z naszą pracą i trybem życia. Temat o którym myślałem ostatnio reformując swoje nawyki żywieniowe. A mianowicie: CO...
Tak, będę puszczał dzieci do lasu!

Tak, będę puszczał dzieci do lasu!

Po wypadku na obozie harcerskim, gdzie w trakcie ewakuacji zginęły dwie harcerki, internet jak zwykle rozebrzmiał głosami “specjalistów” maści wszelakiej. Od takich, którzy dobrze wiedzieli gdzie postawić namiot, aby nie spadło na niego drzewo, po...
Czy udało mi się pozostać dzieckiem?

Czy udało mi się pozostać dzieckiem?

Dziś dzień szczególny. To pierwszy Dzień Dziecka po mojej czterdziestce. Czy nadal mogę go obchodzić? Nie musiałem zastanawiać się nad tym zbyt długo – z samego rana zadzwoniła do mnie Mama składając mi życzenia i mówiąc, że przecież ciągle jestem i zawsze będę...
O krowach i czarnej strefie w mózgu

O krowach i czarnej strefie w mózgu

“Wiem, że nic nie wiem.” powiedział Sokrates, czyli jeden z moich dwóch ulubionych filozofów, a mnie trudno się z tym nie zgodzić. Im jestem starszy, im więcej wiem, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, jak mało wiedzy jestem w stanie posiąść. To w...
Harcerz pije i pali?! Olaboga.

Harcerz pije i pali?! Olaboga.

W prasie zagrzmiało. Harcerze mogą pić! Ludzie – przyzwyczajeni do fejkowych newsów – zaczęli sprawdzać i przecierać oczy ze zdumienia. Rzeczywiście – po ponad stu latach ruchu harcerskiego w Polsce, dotknięto czegoś nietykalnego i zmieniono...
Czy “diety cud” mają sens?

Czy “diety cud” mają sens?

Moi stali czytelnicy wiedzą, że w czerwcu zeszłego roku postanowiłem poprawić swój sposób żywienia i poddać się opiece dietetycznej Filipowi Kowalczykowi, twórcy Centrum Dietetyki i Zdrowego Rozsądku dr Filip i sprawdzić, czy mogę schudnąć bez specjalnych wyrzeczeń....
Zwierzenia smartfonoholika

Zwierzenia smartfonoholika

  Trudno dziś, w czasach narcyzmu i brylowania w social media, przyznawać się do wad. Trudno też mówić o rzeczach, które są po środku – liczą się teksty “po bandzie”, liczą się ekstrema, liczą się proste i jasne rozwiązania. Trudno. Dziś złamię...
Błękitne niebo

Błękitne niebo

I nawet nie chodzi o to, czego się nauczyłem. Zdaję sobie sprawę z tego, że mnóstwo. Pisałem o tym nie raz – właściwie na każdym kroku uświadamiam sobie, że zarówno moje wartości były ukształtowane właśnie tam, że fakt nie bycia manualną pierdołą w dużej mierze...
Pół tekstylnej dekady

Pół tekstylnej dekady

Pięć lat. Z jednej strony wydaje się, że wydarzyło się to niedawno, z drugiej nie do końca pamiętam jak było przedtem. To właśnie pięć lat temu oczekiwałem na przyjście mojej córki. Ale jak się okazało, to nie była jedyna ważna rzecz, która miała się wydarzyć w...
Cichy zabójca

Cichy zabójca

Szukałem go. Namiętnie go szukałem. Dobrze to pamiętam, choć minęło już ładnych kilka lat. Żródło moich problemów. TO źródło. Miałem nadzieję, że jeśli je znajdzie, to wszystko się poukłada. Nie to, że problemów miałem specjalnie dużo, prawdę mówiąc patrząc z...
O pogardzie do kasjerek i budowlańców

O pogardzie do kasjerek i budowlańców

Wczoraj tematem numer jeden w sieci okazała się kampania Warszawskiej Szkoły Reklamy, zaprojektowana podobno przez samych studentów. Kampania, której przekaz brzmi dość jasno – nie trać życia na kiepskie zawody. Pracuj w reklamie! Złapiesz Pana Boga za nogi. I w...
Coś pięknego

Coś pięknego

Ciepły wieczór. Taki, jakie lubię najbardziej. Wsiadam na rower – rozprostuję nogi, pojadę do parku. Słońce powoli zachodzi, mijam przecznice i powoli wjeżdżam na asfaltowe alejki. Już z daleka widzę ludzi, sporo ludzi. Podjeżdżam i moim oczom ukazuje się widok...
O morzu, parawanowcach, pogardzie i kompleksach

O morzu, parawanowcach, pogardzie i kompleksach

Jestem sobie nad morzem. Polskim. W miejscu do którego z przerwami przyjeżdżam od trzydziestu lat. Najpierw jako gnojek z rodzicami, teraz z własnymi dzieciakami. Morze jak to polskie morze – nie zachwyca mnie swoim kolorem, nie zachwyca mnie swoją temperaturą,...
Moje życie składa się z decyzji

Moje życie składa się z decyzji

Jestem w takim wieku, w którym jeszcze nie myśli się o starości, ale już kusi się o różnego rodzaju podsumowania. Szczególnie, że za rok z kawałkiem kończę kolejną dekadę swojego życia. Jestem tu gdzie jestem i… bardzo mi to odpowiada. Owszem, mogę osiągnąć o wiele...
Tatuaż na głowie zamiast włosów

Tatuaż na głowie zamiast włosów

Zanim napiszę o tym, o czym mam dziś napisać, pozwolę sobie na krótki wstęp. Temat wyglądu mężczyzn to temat tabu. Zdominowaliśmy świat w tak wielu kwestiach, a jeśli chodzi o nasz wygląd, o jego mankamenty, czy nie daj Boże jakieś kwestie kosmetyczne, jesteśmy...
Sposoby na zatkany nos i zatoki oraz chrapanie

Sposoby na zatkany nos i zatoki oraz chrapanie

Problemy z nosem i zatokami mam od kiedy właściwie pamiętam. Już w dzieciństwie zawsze słyszałem “wysmarkaj nos!”, a ja choć smarkałem i smarkałem, nadal czułem, że jest on zupełnie zatkany. Nie wiedziałem wtedy jeszcze, że to trochę bardziej skomplikowane...
Scout and proud

Scout and proud

Nie wstydziłem się nigdy tego, że jestem harcerzem. Owszem, bywały oczywiście osoby, które się z tego nabijały, ale zazwyczaj szybko pozbywałem się ze swojego otoczenia osób zbyt zakompleksionych i nie do końca ogarniętych intelektualnie :). Nie miałem z tym żadnego...
Podsumowanie pracy nad sobą w 2015

Podsumowanie pracy nad sobą w 2015

Nie lubię noworocznych postanowień, może dlatego, że jest tam ciągle gdzieś we mnie dusza buntownika, który nie lubił nigdy chodzić tam, gdzie wszyscy inni. Dlatego też zeszłoroczne postanowienia postanowiłem podjąć na początku lutego :) Ci, którzy mnie już wtedy...
3 lata pracy z domu

3 lata pracy z domu

To wydarzyło się mniej więcej trzy lata temu. Ogarnąłem ostatnie dokumenty, dokończyłem ostatnie projekty w firmie, przeszedłem się po wszystkich piętrach, uścisnąłem ręce chłopakom, cmoknąłem dziewczyny i pojechałem w stronę domu. Po to, by nie wrócić. By rzucić się...
Dlaczego nie planuję swojego życia?

Dlaczego nie planuję swojego życia?

Siedzę na kanapie. W pokoju, który pamięta moje dzieciństwo. O tu, obok, po raz pierwszy grałem na komputerze. Niedługo później Tata przywiózł C64. Ileś lat później po raz pierwszy zobaczyłem na oczy Pentium. Piję właśnie bourbona, dostałem go w ramach blogowej...
Kocham Polskę. Bardzo.

Kocham Polskę. Bardzo.

To nie była łatwa miłość. Trudno było zakochać się w tym kraju, gdy wychowało się w nim w latach 80. Choć rodzice dbali o to, żebym nie poznał czym naprawdę był komunizm, a niektóre wydarzenia pamiętam tylko jak czarnobiałe slajdy, to mimo wszystko jako dzieciak nie...
Inwestuj w przyjaciół

Inwestuj w przyjaciół

Znasz ten typ ludzi. Na pewno znasz. – Cześć, słuchaj wiem, że się dawno nie słyszeliśmy, ale mam sprawę.  I ja nie mam z tym problemu. Nie z każdym utrzymuję kontakt, w życiu bywa naprawdę różnie i często po prostu szuka się pomocy. Ja wtedy chętnie pomagam....
Never Grow Up, czyli jak się nie zestarzeć

Never Grow Up, czyli jak się nie zestarzeć

To nie był żaden przypadek. To wydarzyło się kilka razy i ja prawdę mówiąc dobrze pamiętam te sceny. Choć od niektórych minęło już – głupio przyznać – jakieś 30 lat. Pamiętam i myślę sobie – ej, chyba się udało. Taki był plan. TO właśnie miałeś...
Jak napisać dobre CV?

Jak napisać dobre CV?

To pytanie zadaje sobie każdy, kto szuka pracy: Co zrobić, żeby moje CV zostało zauważone? Wbrew pozorom to nie jest problem tego pokolenia. Ja wiem, że każdy mówi: „teraz to dopiero jest trudno, kiedyś było o wiele łatwiej dostać pracę!“. BZDURA. Nigdy nie było tak,...
Przeżyłem 45 dni bez mięsa* ! :)

Przeżyłem 45 dni bez mięsa* ! :)

Jestem. Żyję. Czuję się w porządku. Ale przede wszystkim udało się – mój plan, aby 45 dni nie jeść mięsa (* z wyjątkiem ryb i owoców morza) udał się. Bywało ciężko, ale o tym za chwilkę. Jedno jest pewne – wegetarianinem nie zostanę. Nawet takim rybnym :)...
Czy na pewno chcesz być człowiekiem-łubinem? :)

Czy na pewno chcesz być człowiekiem-łubinem? :)

Długo zastanawiałem się nad tym, czy napisać tę notkę. Trochę dlatego, że wbrew pozorom nie lubię mówić ludziom “jak żyć”. Ewentualnie mówię o sobie, a każdy chętny po prostu wyciąga sobie z tego wnioski jakie chce. Po drugie boję się, że część moich...
W jaki sposób zacząłem ćwiczyć silną wolę

W jaki sposób zacząłem ćwiczyć silną wolę

To nie jest tak, że do moich przemyśleń sprzed kilku tygodni doszedłem nagle. Prawdę mówiąc chodziło mi to po głowie od jakiegoś czasu, ale miałem z tym podstawowy problem. Zawsze wiedziałem, że mam słabą wolę. Bardzo, bardzo, bardzo słabą wolę. Moje wszelkie...
Chłopaku, naucz się gotować

Chłopaku, naucz się gotować

Nie wiem w sumie jak i dlaczego to się zaczęło. Zawsze chciałem być chemikiem i kręciło mnie mieszanie różnego typu mikstur, ale po kolejnej przygodzie z saletrą potasową i wypaleniem dziury w cegle przy kominku, rodzice niezbyt pozwalali mi na takie zabawy. Zacząłem...
Czy jestem alkoholikiem?

Czy jestem alkoholikiem?

Pochłonąłem ostatnio książkę Małgorzaty Halber “Najgorszy człowiek na świecie”. Pochłonąłem to dobre słowo – te ponad 300 stron przeczytałem w jeden wieczór – dawno nie odblokowałem takiego achievementu. A to dlatego, że książka rzeczywiście...
O kompleksach, żandarmach i Złotym Środku

O kompleksach, żandarmach i Złotym Środku

Kompleksy. Rzecz o której nie rozmawia się zbyt często, to sprawa nasza i tylko nasza. A nawet jeśli jesteśmy na tyle zdecydowani, by o nich komuś powiedzieć, możemy spodziewać się jednego – próby naprawienia ich przez “co ty pieprzysz!”. To musi być...
Od jutra nie jem mięsa

Od jutra nie jem mięsa

Tak. Ten dzień musiał kiedyś nadejść. Nie wkręcam, nie ściemniam. No dobra, może lekko niedopowiadam. Bo przecież brzmi strasznie, prawda? Dziś zjadłem steka. I pożegnałem się z nim czule. Ja! Naczelny Mięsanin Polski. Wielbiciel Bekonu. Pochłaniacz Burgerów....
Jak poradzić sobie z łysieniem

Jak poradzić sobie z łysieniem

Zaczyna się zazwyczaj podobnie. Patrzysz się w lustro i zauważasz, że zakola robią się coraz większe. Możesz mieć 40, 30, a nawet 20 lat. Patrzysz na stare zdjęcia i rzeczywiście jest tak, że o równej linii włosów możesz już zapomnieć. Ale to jeszcze nie problem....